niedziela, 24 maja 2015

Dlaczego "Minotauryda"?


Czytelnicy lub Autorzy tu publikowani z pewnością zastanawiali się, dlaczego Magazyn Literacki zacumowany jest pod nazwą „Minotauryda”? Skąd ten ryzykowny, bo niezupełnie czytelny pomysł?
Postać Minotaura nieodłącznie kojarzy się z Labiryntem a Labirynt – z błądzeniem, które jak wiadomo, jest „rzeczą ludzką”. Minotaur, mieszkaniec krętych i mrocznych zakamarków, to antagonista Człowieka, istoty stąpającej po rozświetlonej słońcem Ziemi. Wśród masy zwyczajnych ludzi, są ludzie mniej zwyczajni a bywa, że nadzwyczajnie niezwykli - pisarze i poeci. Pisarze i poeci, to Ludzie i Minotaury zarazem, żyjący w dwu światach jednocześnie – na realnej, Ziemi i w kazamatach Labiryntu własnego umysłu.

Jest jeszcze jeden powód - literatura którą tworzą Europejczycy oraz Biali Amerykanie obu kontynentów i Australijczycy z Nowozelandczykami, wywodzi się z kultury basenu Morza Śródziemnego, w starożytności zdominowanej przez kreteńską kulturę Minojską, potem – Dorycką, Jońską i wreszcie (w V wieku pne.) przez ateńską kulturę Koryncką.
Wbrew nasilającym się w ostatnich czasach twierdzeniom, iż europejska literatura czerpała od wszystkich od niej wcześniejszych, świadomie nie czerpała i nie czerpie z kultur staroegipskiej, żydowskiej (Biblia nie ma tu nic do rzeczy) czy indyjskiej. Od V wieku pne. bazujemy na Hellenach, na Homerze, Ajschylosie, Sofoklesie, Eurypidesie czy Arystofanesie a w bajkach - na Ezopie. A ile arcydzieł literatury europejskiej i światowej powstało z inspiracji mitologią grecką, ile jeszcze powstanie?
Codziennie błądzimy w zakamarkach słów, myśli, idei, szukając wyjścia z Labiryntów rozterek twórczych, gdy brakuje pomysłów i zdań, które mogłyby je najdoskonalej oddać...
Tak, Minotauryda ma sens. 

Sławomir Majewski