niedziela, 16 sierpnia 2015

FURIA!




Marek Jastrząb
 



Z tygodnikiem www.pisarze.pl związałem się przeszło trzy lata temu i jest to więź mocna, emocjonalna, wręcz nałóg bycia w nim poprzez wyszukiwanie co lepszych pisarzy, poetów, publicystów, autorów różnego wieku, pochodzenia czy płci. Poprzez zachęcanie ich do częstszej obecności u nas.
Dzisiaj, gdy obserwuję, że z przyczyn ekonomicznych dni jego są policzone, że upada i wkrótce zgaśnie, tym bardziej mi żal zostawić go, jak tonie. A topi się bez dwóch zdań; niebawem podzieli los wielu „wygaszanych”, poczytnych pism i wydawnictw.
Daremnie szukam jakiegoś możnego sponsora, pomocy, bo szkoda by było, by przestał się ukazywać; przecież zrodził się ze szlachetnej pasji, bezinteresowności, zamiłowania właściciela do literatury, tej zapominanej i tej współczesnej, przywracającej poziom, rangę, wszelkie wysokie pułapy twórczego pisania. Pod jego kierownictwem i przez pięć lat morderczej, bezpłatnej pracy, kosztem zdrowia, wyrzeczeń i rodziny, nieliczna grupka zapaleńców powołała do życia periodyk znany i lubiany przez wielu; w ciągu jednego dnia mamy tylu internetowych czytelników, co z dziesięć papierowych pism z trudem osiąga przez miesiąc.
Kiedy o tym myślę, ogarnia mnie wściekłość i zastanawiam się, dlaczego instytucje mogące przyczynić się do dalszego rozwoju pisarze.pl robią wszystko, by go utrupić, dlaczego są nim niezainteresowane. 

Od Redakcji: podpisując się z furią pod Furią Marka Jastrzębia w przedmiotowej sprawie, chcę dodać że właściwe byłoby rozważenie pytania: czy Redakcja pisarzy.pl nie powinna zwrócić się do MKiDN, SPP, ZLP, Polskiej Izby Książki oraz Instytutu Książki z prośbą o współfinansowanie d r u k u  np. kwartalnika pod taką samą nazwą? 
Skądinąd wiemy, że Redaktor Naczelny "pisarzy" Bohdan Wrocławski, w swoim wniosku do MKiDN zawarł taki projekt (druk) i że został on rozpatrzony negatywnie. Dlatego wydaje się być sensowna sugestia, by dofinansowanie miało kilka źródeł.